facebook
 

Co gdzie kiedy

Nasze wspólne treningi

środa, g. 19.30-20.30 - Szkoła Podstawowa, ul. 3 Maja 23, Niepołomice, zajęcia ogólnorozwojowe na sali gimnastycznej. POTRZEBNA WŁASNA MATA!


piątek, g. 18.30-19.30 - Arena Lekkoatletyczna w Kłajutrening na bieżni, grupa początkująca i zaawansowana.

 

sobota, g. 8.00-10.00 - NLF - Next Level Fitness w Staniątkach - siłownia

niedziela, g. 9.00 - Puszcza Niepołomicka, zbiórka i wspólna rozgrzewka na parkingu z akcesoriami gimnastycznymi przy drodze w kierunku Szarowa.


Składka na cele statutowe Stowarzyszenia: 25 zł miesięcznie lub 120 zł za pół roku.

Zajęcia czwartowe dla początkujących - bezpłatne.

Konto (BNP PARIBAS)
45 1600 1462 1894 6214 7000 0001 (dopisek: składka na cele statutowe, imię i nazwisko, za jaki okres)

 
 

Perły wyłowione w górach

Data publikacji: 2017-04-27 20:00  |  Data aktualizacji: 2017-04-27 21:00:00
Perły wyłowione w górach

Nadeszła utęskniona wiosna, a wraz z nią cieplejsza aura, dłuższe dni i nowy sezon biegowy. Dokładnie rok temu kilkoro z nas rozpoczynało cykl biegów górskich pod znamienną nazwą „Perły Małopolski”. Poszczególne zawody odbywają się na terenie lub w najbliższym otoczeniu małopolskich parków narodowych i są rozpisane w co najmniej miesięcznych odstępach czasu.

Zeszłoroczna edycja cyklu obejmowała 5 wyścigów poprowadzonych urokliwymi zakątkami naszej małej ojczyzny. Każdy z nich charakteryzował się odmiennym stopniem trudności, który rekompensowały przepiękne widoki i przyjemność obcowania z naturą. Do wyboru są zawsze trzy dystanse – krótki, średni i długi – tak więc każdy może znaleźć trasę (od około 4 km do około 21 km) dostosowaną do swojej formy.

• Ojcowski Park Narodowy – Skała:
Zawody w Skale były zdecydowanie najłatwiejsze z całego cyklu, choć warto zauważyć, że trasa zawiera mały haczyk. Otóż start i meta znajdują się niemal w najwyższym punkcie tego terenu, co oznacza, że cały bieg rozpoczyna się długim zbiegiem w dół, a kończy męczącymi podbiegami w górę. Warto zatem uważać na samym początku wyścigów, by nie dać się ponieść emocjom i… grawitacji, za co zapłacimy dużym zmęczeniem pod koniec dystansu.

• Pieniński Park Narodowy – Szczawnica:
Miesiąc po najprostszych zawodach rozgrywany jest jeden z najtrudniejszych wyścigów sezonu. Trasa w Szczawnicy przy dużej różnicy wysokości ma dość strome podbiegi i równie spadziste zbiegi. Osoby o trochę słabszej kondycji powinny zwrócić uwagę szczególnie na tempo wspinania się pod górę. Zazwyczaj lepiej jest bowiem trochę zwolnić i uspokoić rytm serca przy podchodzeniu na szczyt, a nadrabiać na zbiegach. W zeszłym roku najbardziej dała się w kość wysoka temperatura, która przyczyniała się do szybkiej utraty wody z organizmu.

• Babiogórski Park Narodowy – Zawoja:
Kolejnymi zawodami po biegach wiosennych był dopiero wakacyjny wyścig w Zawoi, który niewiele ustępował poprzednikowi. Zarówno upał, jak i zróżnicowany profil trasy przyczynił się do dużego zmęczenia, które na długo zapamiętaliśmy w swoich mięśniach. Na szczęście cudowne krajobrazy roztaczające się z wierzchołków gór dawały nam krótkie chwile wytchnienia. Dużo większa część dystansu przebiegała przez tereny leśne, dzięki czemu można było choć na chwilę schować się przed gorącym, sierpniowym słońcem.

• Tatrzański Park Narodowy – Kościelisko:
Dużo łagodniej potraktowały nas Tatry, a dokładniej mówiąc pasmo leżącej naprzeciwko Palenicy Kościeliskiej. Pogoda była mglista, mokra i chłodna. Trasa, choć wymagająca, dawała możliwość wzięcia głębszego oddechu na płaskim wzniesieniu. Brak widoku na najwyższe polskie góry wynagradzała niska temperatura, która jest niezwykle przyjemna podczas dużego wysiłku. Dla niektórych zaskoczeniem mogły się okazać stosunkowo długie asfaltowe odcinki, bądź co bądź górskiej trasy.

• Gorczański Park Narodowy – Rabka:
Mimo że ostatnia trasa cyklu wymagała znacznie mniej trudu niż dwie poprzednie, to zmęczenie całym sezonem zmuszało do wykrzesania z siebie resztek sił. Cały dystans cechował się długimi, za to łagodniejszymi podbiegami i takimi samymi zbiegami. Wyścig odbył się przy pogodnej, suchej aurze i jesiennej, podszytej chłodem temperaturze. Niektórzy biegacze wydawali się dość zdeterminowani, by ukończyć ostatnie zawody cyklu i pędzili do mety na pełnych obrotach. Gorce pozostały w mojej pamięci jako piękne i dostojne góry.

• Finał „Pereł Małopolski”:
Każdy zawodnik, który ukończył cykl zawodów na określonym dystansie, otrzymał wytworny certyfikat a zdobyte na poszczególnych biegach medale utworzyły metalową kulę symbolizującą perłę. W pamięci jednak zostaną nam przede wszystkim zachwycające krajobrazy, atmosfera serdeczności wśród biegaczy i wspaniałe przeżycia. W tym roku cały cykl wzbogaca się o nowy, szósty wyścig – w miejscowości Wapienne w Magurskim Parku Narodowym.

 



Wspominając zeszłoroczny udział w „Perłach Małopolski” trzeba przyznać, że zawody są dość dobrze zorganizowane. Duża liczba wolontariuszy, obecność sędziów na trasie, organizacja punktów z wodą i posiłkiem, a także całe zaplecze biegów nie powinny dawać powodów do narzekań nawet dla najbardziej wybrednych malkontentów. Zmierzenie się z całym cyklem wyścigów jest idealnym rozwiązaniem dla biegaczy pragnących przejść z biegania płaskiego na bieganie górskie. Można tu sprawdzić swoją kondycję i wytrzymałość na trudnej, terenowej trasie. Zawody w biegach górskich wiążą się zazwyczaj z pokonywaniem dużo dłuższych dystansów, a ten cykl oferuje właśnie namiastkę takich wyzwań.
Trudnością w przygotowywaniu się do serii zawodów jest niewątpliwie utrzymanie odpowiedniej formy przez tak długi czas i zaplanowanie udziału w startach z dużym wyprzedzeniem. Pierwsze zawody rozgrywane są bowiem wczesną wiosną, a ostatnie kończą się późną jesienią. Dodatkowo pod koniec serii wyścigów daje o sobie znać zmęczenie związane z całym sezonem biegowym.
Czy warto się tak męczyć? Oczywiście, że tak! Satysfakcja z pokonania takiego wyzwania daje nam siłę i moc także w innych sferach życia, np. w życiu zawodowym, czy prywatnym. Do zobaczenia na biegowym szlaku!

Paweł Małek
„Niepołomice Biegają”


W zeszłym roku w całym sezonie „Pereł Małopolski” z naszej grupy wzięły udział następujące osoby:


Oprócz tego w wybranych zawodach cyklu uczestniczyli: Agnieszka Bydoń, Agnieszka Lisowska-Woś, Dominika Guzikowska, Grzegorz Dziadoń, Andrzej Szczepocki.

 
 

Strona została sfinansowana ze środków FIO