facebook
 

Co gdzie kiedy

Nasze wspólne treningi

wtorek, g. 18.00-19.15, joga dla biegaczy, sala w Przylasku Rusieckim, obowiązują zapisy!


środa, g. 19.00-20.30 - sala gimnastyczna Szkoła Podstawowa im. Króla Kazimierza Wielkiego, ul. 3 Maja 23, Niepołomice;

 

piątek, g. 8.15 - Puszcza Niepołomicka, zbiórka  na parkingu przy barze Smak

niedziela, g. 9.00 - Puszcza Niepołomicka, zbiórka i wspólna rozgrzewka na parkingu z akcesoriami gimnastycznymi przy drodze w kierunku Szarowa.

 
 

Ilya Markov - nasz trener i przyjaciel

Data publikacji: 2013-07-01 21:00  |  Data aktualizacji: 2015-04-30 14:54:00
Ilya Markov - nasz trener i przyjaciel

Ilya Markov to utytułowany sportowiec i trener, posiadający na swoim koncie międzynarodowe sukcesy. Obecnie jest prezesem i trenerem  Stowarzyszenia "Niepołomice Biegają".


- urodzony w Rosji;
- absolwent AWF w Jekaterinburgu;
- Mistrz Świata (Sewilla - 1999) i Europy (Budapeszt - 1998) oraz vice-mistrz olimpijski (Atlanta - 1996) w chodzie sportowym na 20 km;
- trener polskiej kadry w chodzie sportowym w latach 2009-2013;
- jako trener odznaczony przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego Srebrnym Krzyżem Zasługi za zdobycie vice-mistrzostwa Europy przez zawodnika Grzegorza Sudoła (2010);
- trener-asystent rekordzisty Polski w maratonie Henryka Szosta (2013);
- zrzeszony w rosyjskiej organizacji trenerskiej ЦиклON (CycleON);
- nauczyciel jogi.


Ilya Markov o sobie:


W Polsce na stałe zamieszkałem w 2006 roku, po tym jak spotkałem swoją drugą połowę - Gosię. Byłem czynnym zawodnikiem, gdy konsultowała mój trening gibkościowy... i tak nam już zostało. Ale przyjeżdżałem tutaj już dużo wcześniej, współpracując przez kilka lat z moim przyjacielem, Robertem Korzeniowskim.


Od najmłodszych lat związany jestem ze sportem. Pierwsze sukcesy w chodzie sportowym przyszły w 1989 r., kiedy zostałem Mistrzem Świata i Europy Juniorów, w 1996 r. zdobyłem srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie, a w 1999 r. zostałem Mistrzem Świata w Sewilli.

W trakcie mojej sportowej kariery zawsze uważałem, że najważniejsze są szacunek do rywali i uczciwa praca z ciałem. Dopełnieniem było odpowiednie żywienie i poszukiwanie nowych możliwości treningu i odpoczynku, by w naturalny sposób osiągnąć najlepsze wyniki. Te poszukiwania doprowadziły mnie do praktyki jogi, która na pierwszym etapie pozwoliła mi udoskonalić technikę chodu. Szybko pojawiły się też inne korzyści i gdy sport wyczynowy zaczął odchodzić z mojego życia, joga pozostała.

 

Moje życiowe doświadczenie dodaje mi pewności, że przy wykorzystaniu odpowiednich metod i po podjęciu właściwych decyzji każdy może osiągnąć taki cel, jaki sobie wyznaczy. Bardzo chętnie dzielę się swoim doświadczeniem i intuicją z innymi.

 

 
 

Strona została sfinansowana ze środków FIO